O Biskajach opowieść zaległa

Zupełnie to jakoś nie chronologicznie, by teraz, tutaj, rejs przez Zatokę Biskajską opisywać. Po drodze było przecież tyle wydarzeń ciekawszych lub równie ważnych, że właściwszym by było, od nich zacząć i toczyć historię po kolei. Nie mam jednak siły, by nadrabiać zaległości. Ani czasu. Droga oraz kolejne wydarzenia przybywają w lawinowym tempie i wbrew pozorom mało mamy czasu, by odpocząć i mieć energię na opisywanie rzeczywistości.  Pewnie brak czasu brzmi absurdalnie, ale to temat na inną opowieść.

HALUNY I PRZYDŹWIĘKI

Tymczasem siedzę w dziobowej koi, wokół słychać wszechobecne szuranie, przelewania i uderzanie fal o centymetrowe ścianki jachtu. Odmierzane rytmem oceanu klikanie kuchenki w kambuzie, hi-hatowe brzmienia kiblowego haka, czy grzechotania kabestanów.  Za moment, a dokładnie nieco po północy, stuknie nam 2000 przepłyniętych mil morskich. To całkiem sporo z naszego punktu widzenia. Po naszej lewej ręce hiszpańskie wzgórza skąpane we mgle, po prawej za horyzontem Atlantyku, koniec świata.  Jest 12 września i zmierzamy do Porto. Powinniśmy tam dotrzeć za kilkanaście godzin.

– Słuchajcie, co tak wali? – wjeżdża do mesy zaniepokojona głowa Magdy. Na chwilę wszyscy zamieramy i nasłuchujemy…. Nic nowego jednak nie słyszymy. Znamy z Magdą na łódce każdy rodzaj dźwięku. Są one jak lampki na pulpicie sterowniczym. Każdy odpowiada za coś innego i alarmuje nas o potencjalnej awarii. Magda nie odpuszcza: „To chyba łańcuch od kotwicy…”

Na początku rejsu prawdopodobnie musiałbym sprawdzić sam, teraz nie zdążam nawet mrugnąć okiem, a Magda wspina się na pokład i już za chwilę słyszę jej kroki na dziobie, 20 cm nad moją ukrytą w koi dziobowej, głową. Podciąganie łańcucha, terkotanie metalowych elips i cisza. Magda wraca i nasłuchujemy dalej. Chyba ok…

Nasze uszy, szczególnie gdy jesteśmy we dwójkę, są wyczulone na wszelkiego rodzaju odgłosy, w tym także halucynacje lub zniekształcenia wyprodukowane w naszej głowie. Nie dziwią więc nas legendy o syrenim śpiewie, kuszącym żeglarzy do porzucenia statku i wyskoczenia za burtę.  Słyszeliśmy go, choć to zupełnie inna historia. Często, gdy jesteśmy na jachcie tylko we dwójkę, w świście wiatru lub warkocie silnika słyszymy jak się wołamy. Głos, zaśpiew i siła wołania jest taka sama, z tą jednak różnicą, że wychodzi z głowy, a nie z krtani.

O BISKAJACH

Tymczasem miało być o Biskajach… które miały być naszym największym wyzwaniem. W żeglarskim światku  są one postrzegane jako trudne wody.  Powodem jest często zmieniająca się pogoda, wysoka fala, niepokorne wiatry i częste sztormy. Czyli idealny podkład pod późniejsze morskie opowieści, których nasłuchaliśmy się nie mało.

Zatoka to szczególny, podzielony między Francję, a Hiszpanię akwen, w którym wody oceanu Atlantyckiego bezpośrednio napotykają wypłycenie szelfu kontynentalnego, tworząc niekiedy spory rozkołys. Można to sobie wyobrazić przywołując na chwilę fale na plaży, gdy woda z głębin natrafia na wypłycenie przy brzegu i w wyniku niesionej energii podnosi się ponad dno tworząc fale. Przy niekorzystnych warunkach niczym nieosłonięta od zachodu zatoka potrafi wyczarować naprawdę srogie sztormy. Również jej wielkość zbliżona do obszaru Polski powoduje, że rejs bywa długi, a czasem dłuższy niż się planowało. Stąd szacunek i respekt jakim darzą to miejsce polscy żeglarze.

CO CIĘ NIE ZABIJE, TO CIĘ WZMOCNI

Zanim jednak pojawiliśmy się na jej wodach, zmierzyliśmy się z wieloma trudnościami, które miały nas, wedle rzeczonych żeglarzy, zatrzymać. Najpierw mieliśmy wcale nie wypłynąć, wobec ilości pracy na jachcie, niepodobnej do tego, by zmieścić ją  w jednym miesiącu przygotowań. Później na Kanale Kilońskim miały rozjechać nas statki. Na Morzu Północnym sztormy. Na Kanale La Manche mgła i znowu statki. Dokończyć dzieła miały silne prądy między wyspami Normandzkimi i kilkunastometrowe pływy w St. Malo.

Kiedy więc po tym wszystkim siedzieliśmy we francuskim Breście, to byliśmy już jakby…  spokojniejsi o te Biskaje.

Posmakowaliśmy już słonego oceanu. Wypróbowaliśmy Dzikiego Ptaka w trudnych warunkach, zapoznaliśmy się z mgłą i bliskimi spotkaniami z różnego rodzaju „pływadłami”. Innymi słowy – okrzepliśmy.

FILIP, TOMEK I ATOMEK

Tymczasem przenieśmy się na jacht. Znajdujemy się kilka mil od Brestu – francuskiego portu na zachodnim wybrzeżu, który jest częstym miejscem startu rejsów przez zatokę. Jest ciepłe popołudnie, słabnący wiatr pcha nas od strony rufy. Płyniemy na spotkanie załogi złożonej ze sprawdzonych w boju towarzyszy: mojego Ojca, który wprowadzał mnie w pływanie, Tomka i Filipa –  przyjaciół, z którymi co roku spotykamy się na „żaglach”, a na co dzień również bez powodu. Wraz z Magdą będzie nas piątka, czyli ilość zdecydowania komfortowa, by zmieniać się podczas wacht.

Zanim jednak ich spotkamy, płyniemy fordewindem. Naszą uwagę skupia niewielki, ale szybko rosnący punkcik na niebie, który zlatuje z chmur w naszym kierunku. Helikopter! Zbliża się i zbliża, aż wreszcie zawisa tuż nad nami! Jest tak blisko, że zaczynam martwić się o żagle. Dziwimy się, ponieważ włączone radio na kanale 16 milczy, a to właśnie na nim zwykle dochodzi do pierwszego kontaktu. Wtem drzwi od strony pilota otwierają się, a on sam z niemałym trudem wywleka na zewnątrz półtorametrową białą tablicę z czerwonym napisem. Oczywiście po francusku. Spoglądamy z Magdą po sobie zaskoczeni taką obrazkową formą komunikacji. Cokolwiek jest tam napisane rozumiemy jedno słowo: „Convoy”. „Ok… ok, czyli mamy skręcić na tor podejściowy, bo za moment popłynie tamtędy konwój.” Kciuk w górę pilota oznacza, że potwierdza moje myśli. Robimy zwrot przez rufę, a kwadrans później mija nas, od strony bakburty, w pełni wynurzony francuski okręt podwodny. A-T-O-M-O-W-Y! Widok naprawdę niezwykły. Jaramy się i… korzystając z okazji do bójki, wciągamy na maszt  Jolly Roger i otwieramy ogień ze wszystkich dział… huk, mnóstwo dymu i po krzyku.

Jesteśmy w Breście.

NIŻE, WYŻE I PIORUNY

Spędzamy tam kilka dni korzystając z uroków portowego życia, dokonując drobnych napraw i oczekując na okienko pogodowe. Taka możliwość pojawia się w poniedziałek. Prognoza: wiatr z północy o sile 20-27 węzłów. Biorąc pod uwagę niewielką, 9-metrową długość Dzikiego Ptaka, najbardziej obawiamy się fali, która nas będzie męczyć i bujać przez cały rejs przy takim wietrze oraz jakiejś zmiany pogodowej, o której nie będziemy wiedzieć, ponieważ płyniemy 3-4 doby bez odświeżania prognozy. Przyglądając się mapom wnikliwiej widzę, że wyż z nad Azorów nie wpuści nam żadnego atlantyckiego niżu, więc powinno być stabilnie. Natomiast u wybrzeży Hiszpanii czekać na nas będzie niż znad Półwyspu Iberyjskiego, który prawdopodobnie poczęstuje nas burzami. No cóż… ahoj przygodo! Nie chcemy zwlekać i w poniedziałek około południa, po zatankowaniu paliwa, oddajemy cumy.

PIERWSZA DOBA

Pomysł na port dojścia jest dość elastyczny. Wiemy, że im bardziej na zachód w stronę La Coruny tym będzie ciężej. Gdy wychodzimy w morze, 300 mil na południowy-zachód od nas, szaleje sztorm. Kierujemy się więc bardziej po linii prostej na południe, w stronę Ribadeo, które wydaje się bezpieczniejszą opcją. Gdy będzie ok to może odbijemy do La Coruny, gdzie w środę podobno ma być już spokojniej.

A więc wychodzimy. Wiatru jak na lekarstwo, idziemy na silniku, posiłkując się grotem i prądem, który nam sprzyja. Liczę na to, że zdążymy dotrzeć do przesmyku pomiędzy dwoma wyspami:  Ile De Sein i Ponte Du Raz. Ich minięcie przy kursie na południe otwiera wejście do zatoki najkrótszą drogą, ale tylko przy sprzyjającym prądzie i niewielkim wietrze, ponieważ jak opisuje sprawę locja (w dużym skrócie: przewodnik żeglarski), dochodzi tam do morskiej kotłowaniny fal i może być niebezpiecznie.

Zbliżamy się do przesmyku. Spoglądam na zegarek. Mamy jeszcze pół godziny zanim zmieni się prąd na przeciwny o sile 2,5 węzła. Silnik wyciąga 5 węzłów. Jak nie zdążymy, będziemy się wlec pod prąd. Na szczęście zwiększa się siła zachodniego wiatru. Dostawimy genuę i udaje się zdążyć tuż przed zmianą. Przed nami tylko horyzont. Jest godzina 1630, z ulgą wyłączamy silnik. Pozostaje tylko szumiąca cisza.

Cała trasa to 330 mil. Trzy doby rejsu. Na pokładzie spokój. Żartujemy, czytamy, jemy obiad, morze jest spokojne, a fala niewysoka. Francuski brzeg ginie za rufą. Jednak, im bardziej słońce chyli się ku zachodowi, zabierając nam ciepłe światło, tym wiatr staje się silniejszy.

Godzina 2200. Wiatr zwiększa się do 25 węzłów czyli 6 w skali Beauforta. Pojawia się fala, która z każdą godziną rośnie. Płyniemy fordewindem 6-7 węzłów. Ploter pokazuje nam godzinę przybycia przy takiej prędkości na środę wieczorem. Oznacza to, że udałoby się nam w dwie i pół doby. Podchodzę do tych obliczeń na spokojnie, ponieważ pamiętam, że w finale czeka na nas niż, być może mgła i burze, więc nawet jeśli dotrzemy w okolice Hiszpanii wcześniej, to w nocy nie będę podchodził, przy ograniczonej widoczności, do najeżonego skałami brzegu, .

Około północy wiatr jeszcze rośnie, a fala staje się uciążliwa. Ma już w tym momencie dwa metry, a od czasu do czasu przychodzi o metr wyższa, wytrącając jacht i sternika z równowagi. Trudno utrzymać kurs płynąc na motyla i nie nadwyrężając żagli. Zrzucamy grota pozostawiając genuę. Prędkość 5,5-6 węzła. Funkcjonują już nocne, dwuosobowe, 4-godzinne wachty. Ci, którzy nie są w kokpicie starają się zasnąć. Na jednej z koi testujemy nowy, tegoroczny fartuch sztormowy (materiał na pasach uniemożliwiający wypadnięcie z koi podczas przechyłu). Sprawdza się znakomicie. Szczególnie, że przy każdej utracie koncentracji przez sternika, jacht przechyla się na jedną lub drugą burtę.

Na zewnątrz księżyc oświetla ocean, który wygląda w srebrzystym świetle jak pofałdowany wyboisty kisiel. W jego świetle fale robią podwójne wrażenie. Temperatura jak w dzień, odjąwszy słońce, więc jest przyjemnie. Tylko buja strasznie. Góra… dół, góra i dół. Choroba morska zabiera nam jednego człowieka. Góra… dół, góra… dół, organizm odmawia posłuszeństwa, w pełni świadomej głowie. Mimo tego, każdy bez wyjątku, dzielnie trzyma wachtę i steruje.

O 0700 powoli i niespiesznie wstaje słońce obdarzając nas długo wyczekiwanym blaskiem. Noc na morzu mimo swojego piękna i magii ma zawsze jakiś element grozy. Wstające słońce wlewa otuchy w serca każdego na pokładzie. Minęła pierwsza noc. Powoli oddalamy się od brzegów Francji. Echosonda nie pokazuje już głębokości. Nie jest w stanie dotrzeć do dna głębi, na którą właśnie wypływamy. Kończy się kontynent europejski. Od naszych stóp do twardego podłoża jest teraz ponad 4 kilometry. Strach pomyśleć co jest tam na dole….

DRUGA DOBA

Tymczasem, gdy słońce zajęło swoje miejsce na niebie, ocean pokazuje nam swój kolor. Niesamowity, głęboki błękit, wręcz nienaturalny, jakże inny od stalowego Bałtyku, czy zielonych wód Kanału La Manche.

Warunki nie zmieniają się, a my przyzwyczajamy się do bujania oceanu i niestabilnej sytuacji życiowej. Przy śniadaniu ćwiczymy współpracę trzymając sobie nawzajem kubki i talerze, tak by jedna osoba mogła posmarować chleb. Zdecydowanym wydarzeniem dnia są mielone od mamy, które wystrzeliwują nasze samopoczucie na wyższy poziom.

Żeglarsko nie jest to trudny dzień, choć od każdego, kto jest na wachcie za sterem, wymaga pełnej koncentracji. Nie łatwo bowiem jest utrzymać kurs przy takiej fali. Mimo tego Dziki Ptak leci przed siebie nieustępliwie i w miarę szybko. Jesteśmy zadowoleni.

Około 2200, przed kolejną nocą, sprawdzam poziom akumulatorów. Główny wymaga podładowania. Przekręcam kluczyk w stacyjce silnika, by go odpalić i podładować prąd. Ten jednak nawet nie zakasłał. Wygląda to na znaną mi już usterkę. Będąc na fali, wytarmoszony przez wyboistość drogi przewód, łapie ze zbiornika powietrze. Mam jednak na to sposób. Do odpowietrzenia podłączam pompę elektryczną. Chwila oczekiwania na bujającej się non-stop łódce i jeszcze raz… Bum, bum, bum, powoli powoli i silnik zasysa paliwo. I do góry i w dół… przeszła jakaś niestandardowo duża fala. Chodzi… Sprawdzam, czy alternator ładuje. Jest ok. Czas odłączyć pompę elektryczną i niech już silnik radzi sobie sam. I tu popełniam błąd. Na moment rozłączając pompę, rozłączam układ. Ułamek sekundy, fala, która wytrąca na luźnej śrubie kable i zapala się kontrolka alternatora. Nie cierpię tego widoku, bo miałem z tym do czynienia już kilkukrotnie. A to jest nowy alternator! Kupiony właśnie na te cholerne Biskaje, by można było szybko podładować prąd.

Sprawdzam raz jeszcze i już wiem. Jest spalona dioda i nie mamy ładowania. Klnę pod nosem jak cholera.  A nawet bardziej. Mamy przed sobą dwie noce bez ładowania. Brak ładowania na jachcie daleko od brzegu to w obecnych czasach armagedon. W przypadku braku prądu, oprócz oświetlenia i radia, siada cała elektronika. A elektronika oznacza mapy i nawigacje. Bez tego będziemy poruszać się zupełnie inaczej. Mam wprawdzie spisane way-pointy, 4 gpsy w zapasie i mapę generalną, ale już podejście do Ribadeo ukrytego w skalistej zatoce, będzie ryzykowne. Oczywiście nie ma dramatu. Dwa powerbanki doładują aplikacje z mapami na tablecie i komórce, jest jeszcze jeden akumulator w zapasie. Damy radę. Ale mamy już zapaloną pomarańczową lampkę. Wyłączamy  więc to co niepotrzebne i oszczędzamy energię. I góra i dół na fali…

W nocy mijamy hiszpańskie trwalery. Wygląda na to, że zapuszczają się bardzo daleko, na środek zatoki. Są jednak w takiej odległości, że nie stanowią dla nas zagrożenia.

Około 0300 na horyzoncie pojawiają się rozbłyski odległej burzy. Wiemy z prognozy, że to niż  znad Hiszpanii przesuwa się na północ. Jesteśmy coraz bliżej. Z drugiej strony jakoś tak intuicyjnie każdy kolejny sternik odkręca bardziej na zachód. Dalej od złowrogo rozbłyskującego nieba. Jest jednak cisza, burza jest daleko.

TRZECIA DOBA

Rano wypogadza się, choć wiatr nie daje za wygraną. Wciąż wieje „szóstka”. Buja i rzuca nami na wszystkie strony. Fale mają 2,5 metra a co jakiś czas przypływa do nas zdecydowanie wyższy pagórek, który wynosi nas wysoko nad okolicę. Jesteśmy już zmęczeni. Coraz częściej zaglądamy na mapę i liczymy ilość mil do końca.

Po południu na naszym kursie pojawiają się czarne złowrogie chmury. Za sobą mamy już 270 mil morskich i powoli zbliżamy się do Hiszpanii. Im bliżej, tym chmury gęstnieją i zasłaniają słońce. O 1800 wiatr gaśnie. Martwa fala rzuca nami jak butelką. Czarne niebo nie wygląda burzowo. Raczej nas srogo zleje. Ale czy na pewno? Czy ta cisza nie oznacza, że za chwile zerwie się silny, przeciwny wiatr? „Póki co rzeczywiście odkręcił, ale wieje od chmury. Nie zasysa powietrza do siebie, czyli będzie dobrze.” – kombinuję w głowie.  Czekamy, czekamy i nic. Cisza i susza. Ok… dość czekania, odpalamy silnik, stawiamy grota i płyniemy przed siebie po tej wyboistej drodze.

Przed nami kolejna noc, prawdopodobnie ostatnia. Tym razem na silniku, ale bez ładowania. Jedziemy już na rezerwowym akumulatorze. Oszczędzam główny, by nie rozładować go do cna. Myśl o braku ładowania nie daje nam spokoju.

Na morzu nauczyłem się, że nie ma czegoś takiego, jak „ jakoś tam będzie”. Nie ma prowizorki. Nie raz się na czymś takim przejechałem. Dlatego zawsze staram się mieć w zanadrzu plan B i C. Nurkuje więc w czeluściach bakist i wyciągam stary alternator. Ma około 30% mocy nowego, ale lepsze to niż nic. Kolejne dwie godziny zajmuje nam poszukiwanie mocowania do niego. W tym zawsze mistrzem jest Magda. Znajduje je tam gdzie powinno być i gdzie szukałem wcześniej dwukrotnie. Odpalamy silnik z nowym/starym alternatorem i… działa! Choć początkowo w to nie wierzę. Napięcie nie jest rewelacyjne, ale ładuje. Radość!

Tym razem noc jest ciemna i pozbawiona horyzontu i nieba. Mkniemy prze mrok nie widząc przed sobą zupełnie nic. Surrealistyczne uczucie: jakbyś oglądał Pana Kleksa na żywo. Jesteś pewien, że gdzieś za kurtyną stoi jakiś typ, który między jednym, a drugim szlugiem, wypuszcza sztuczny dym, podczas gdy inny imituje fale za pomocą folii. Tak to wygląda. Serio.

Około 0300 zaczyna się to na co czekaliśmy w dzień. Leje. I to mocno. Tomek z Filipem na wachcie są cali przemoczeni. Kolejna zmiana o 0400 to moja z Magdą. Rozstawiamy zamknięte do tej pory bimini w kokpicie, tzw. „budę”. Dzięki temu chronimy się przed deszczem, co jest oczywistym plusem. Minusem jest totalny brak widoczności. Zmarznięci i zmoczeni (na dziobie mieliśmy jeszcze potyczkę z rolerem), dygoczemy pod namiotem. Na horyzoncie na chwile pojawiają się światła – Hiszpania! Nie chce nam się jednak na nią patrzyć. Leje na potęgę. Odpalamy autopilota, zwalniamy obroty i płyniemy przed siebie zupełnie na ślepo.

Jakiś czas później spoglądamy na AIS (system, który pozwala widzieć inne statki i ich kursy) i orientujemy się, że hiszpański trawler wziął nas sobie na celownik. Płynie dwa razy szybciej niż my i zbliża się ekspresowo. Wychylamy głowę w czerń i widzimy już jego oba światła: czerwone i zielone. Jeszcze raz sprawdzamy przecinające się kursy. Jesteśmy na kolizyjnym… nie widzi nas, czy co?

Wywołuję go przez radio… jest odbiór. Chwila pogawędki i ustalamy, że jednak się nie zderzamy. Ok… możemy płynąć dalej. Trawler przechodzi nam za rufą, my zamykamy się przed deszczem, a noc zamyka nam oczy.

Budzi nas kolejna wachta. To mój Tata z Filipem. Wyglądamy przez małe okienko szprycbudy. W deszczu majaczy wybrzeże Hiszpanii. Wstaje zamglony dzień. Szaro, ale jakże pięknie. Przed nami góry osnute białym puchem parującej ziemi. Latarnia morska wita nas rozłożonymi ramionami świateł. Dopłynęliśmy!

Przed nami jeszcze tylko manewrówka na wąskim podejściu i jesteśmy w Ribadeo! Zaczynamy fiestę! A ponieważ mamy jak zwykle sporo szczęścia, trafiamy na przecudowne miasteczko, które na następny dzień szykuje karnawał, czyli dni miasta. Nie wiedząc jeszcze co nas czeka i nie czekając na przebudzenie mieszkańców, tuż po oddaniu cum zaczynamy harce!

Przeprawa trwała 69 godzin. Pokonaliśmy 330 mil morskich.

Termin: 3-6.09.2018

Fot/tekst: jsz

101 Comments

Join the discussion and tell us your opinion.

best CBD oil for anxietyreply
Luty 13, 2021 at 1:31 pm

What’s up, I desire to subscribe for this website to get most recent updates, therefore where can i do it please assist.

My blog post :: best CBD oil for anxiety

best CBD for dogsreply
Luty 20, 2021 at 6:41 pm

Awesome! Its actually remarkable post, I have got much clear
idea regarding from this article.

Also visit my web site :: best CBD for dogs

CBD for salereply
Luty 22, 2021 at 9:26 am

Howdy I am so excited I found your blog page, I really found you by accident, while I was looking on Yahoo for something else,
Nonetheless I am here now and would just like to say thank
you for a fantastic post and a all round exciting blog (I also
love the theme/design), I don’t have time to read it all at the minute but I have saved it and also added in your RSS feeds,
so when I have time I will be back to read more, Please do keep up
the fantastic work.

Also visit my website – CBD for sale

best cbd for sleepreply
Luty 22, 2021 at 9:31 am

I do not even know how I finished up right here, however I believed this submit used to be good.
I don’t know who you are however definitely you’re going to a well-known blogger if you
happen to are not already. Cheers!

my website; best cbd for sleep

gummies for anxietyreply
Luty 22, 2021 at 8:27 pm

This information is priceless. How can I find out more?

CBD storereply
Luty 22, 2021 at 10:38 pm

Hello there, just became aware of your blog through Google, and found that it’s
truly informative. I am gonna watch out for brussels. I will appreciate
if you continue this in future. A lot of people will be benefited
from your writing. Cheers!

cbdreply
Luty 22, 2021 at 11:10 pm

After looking over a number of the blog posts on your site, I really appreciate your
way of blogging. I bookmarked it to my bookmark website list and will be checking back in the near future.
Take a look at my website too and let me know how you feel.

best CBD oil for dogsreply
Luty 23, 2021 at 3:57 am

Great article. I’m going through a few of these issues as well..

my web site … best CBD oil for dogs

cbd gummiesreply
Luty 24, 2021 at 7:27 am

My brother recommended I might like this web site. He was totally right.
This post truly made my day. You can not imagine simply how much time I had spent for this info!
Thanks!

my site; cbd gummies

cbd gummiesreply
Marzec 21, 2021 at 5:32 am

For hottest information you have to go to see internet and on web I found this
web site as a finest website for latest updates.

Feel free to visit my webpage – cbd gummies

best CBD gummiesreply
Marzec 21, 2021 at 10:35 am

What’s up to all, because I am in fact keen of reading this webpage’s
post to be updated regularly. It contains good information.

Also visit my web page: best CBD gummies

best CBD gummiesreply
Marzec 21, 2021 at 12:01 pm

Hi, I read your new stuff like every week. Your humoristic style is awesome, keep up the good work!

Here is my web page best CBD gummies

CBD gummies for salereply
Marzec 21, 2021 at 12:07 pm

Hi there! Do you know if they make any plugins to safeguard
against hackers? I’m kinda paranoid about losing everything I’ve worked hard
on. Any recommendations?

Also visit my blog … CBD gummies for sale

Knidogorireply
Marzec 29, 2021 at 9:19 pm

http://vsviagrav.com/ – viagra

dumpster rentals austinreply
Kwiecień 3, 2021 at 9:20 pm

Love your neighbor yet pull not down your hedge.

austin dumpster rentalreply
Kwiecień 4, 2021 at 5:54 am

A tiger never returns to his prey he did not finish off.

best delta 8 thc productsreply
Kwiecień 8, 2021 at 2:04 am

Hey I know this is off topic but I was wondering if you
knew of any widgets I could add to my blog that automatically tweet my newest twitter updates.
I’ve been looking for a plug-in like this for quite some
time and was hoping maybe you would have some experience with
something like this. Please let me know if you run into
anything. I truly enjoy reading your blog and I look forward
to your new updates.

Visit my blog post; best delta 8 thc products

delta 8 thc for salereply
Kwiecień 8, 2021 at 3:16 am

Good information. Lucky me I discovered your blog by chance (stumbleupon).
I have book marked it for later!

my site … delta 8 thc for sale

best delta 8 thcreply
Kwiecień 11, 2021 at 9:29 pm

Have you ever thought about publishing an ebook or guest authoring on other websites?
I have a blog based on the same information you discuss and would love to have you share some stories/information. I know
my readers would appreciate your work. If you’re even remotely
interested, feel free to send me an e mail.

Here is my site best delta 8 thc

delta-8-THCreply
Kwiecień 12, 2021 at 1:47 pm

A person necessarily assist to make critically articles I would state.
This is the first time I frequented your web page and to this point?
I surprised with the research you made to make this actual publish amazing.

Magnificent process!

Look at my web-site :: delta-8-THC

delta 8 thc for salereply
Kwiecień 12, 2021 at 3:22 pm

Excellent article! We are linking to this great article on our site.
Keep up the good writing.

Stop by my web-site; delta 8 thc for sale

buy cbdreply
Kwiecień 13, 2021 at 12:14 am

Highly descriptive blog, I loved that a lot. Will there be
a part 2?

My website – buy cbd

delta 8reply
Kwiecień 13, 2021 at 1:24 am

Great post. I was checking constantly this blog and
I’m impressed! Extremely useful information particularly
the last part 🙂 I care for such information a lot. I was seeking
this certain information for a very long time. Thank you
and good luck.

My website :: delta 8

cbd gummiesreply
Kwiecień 13, 2021 at 3:30 am

Greetings from Los angeles! I’m bored at work so I decided to check out your blog
on my iphone during lunch break. I love the information you present here and
can’t wait to take a look when I get home. I’m shocked at
how quick your blog loaded on my cell phone .. I’m not even using WIFI, just 3G ..
Anyways, superb site!

Have a look at my webpage … cbd gummies

CBD gummies for painreply
Kwiecień 13, 2021 at 4:30 am

What’s Going down i’m new to this, I stumbled upon this
I’ve found It absolutely helpful and it has helped me out loads.
I hope to give a contribution & help other customers like its helped
me. Great job.

Here is my blog post :: CBD gummies for pain

CBD gummies for painreply
Kwiecień 13, 2021 at 5:32 pm

Hi there, just wanted to mention, I liked this article.
It was funny. Keep on posting!

My blog – CBD gummies for pain

CBD gummies for sleepreply
Kwiecień 14, 2021 at 12:22 am

Appreciate this post. Will try it out.

Here is my blog post … CBD gummies for sleep

CBD gummies for sleepreply
Kwiecień 14, 2021 at 12:29 am

There is certainly a lot to learn about this subject.
I like all of the points you have made.

my website :: CBD gummies for sleep

buy cbdreply
Kwiecień 14, 2021 at 2:10 am

Wonderful blog! I found it while searching on Yahoo News.
Do you have any tips on how to get listed in Yahoo News? I’ve been trying for a
while but I never seem to get there! Many thanks

Here is my blog :: buy cbd

cbd for salereply
Kwiecień 14, 2021 at 9:17 am

I am really thankful to the owner of this web page who has shared this great
post at at this time.

Here is my web page :: cbd for sale

cbdreply
Kwiecień 14, 2021 at 12:57 pm

I every time spent my half an hour to read this weblog’s content everyday along with a mug of coffee.

Look into my blog cbd

buy cbdreply
Kwiecień 14, 2021 at 1:35 pm

I do consider all the ideas you have introduced on your post.
They’re very convincing and will certainly work.
Still, the posts are too brief for beginners. Could you please lengthen them a
bit from subsequent time? Thanks for the post.

My webpage … buy cbd

delta 8 THC for sale area 52reply
Kwiecień 16, 2021 at 7:51 am

Oh my goodness! Impressive article dude! Many thanks, However I am going through troubles with your RSS.

I don’t know why I cannot subscribe to it. Is there anybody having identical RSS issues?
Anyone that knows the solution will you kindly respond?

Thanks!!

Feel free to visit my web-site; delta 8 THC for sale area 52

best delta 8reply
Kwiecień 16, 2021 at 12:23 pm

Excellent blog here! Also your site loads up fast!
What web host are you using? Can I get your affiliate link to
your host? I wish my web site loaded up as fast as yours lol

Here is my page; best delta 8

delta 8 thcreply
Kwiecień 16, 2021 at 7:12 pm

I’m really impressed with your writing skills as well as with
the layout on your weblog. Is this a paid theme or did you modify it yourself?

Either way keep up the excellent quality writing, it’s rare to see a nice blog like this one these days.

My website delta 8 thc

delta 8 thc cartsreply
Kwiecień 16, 2021 at 10:34 pm

This is really interesting, You’re a very skilled blogger.
I’ve joined your feed and look forward to seeking more of your magnificent post.
Also, I have shared your web site in my social networks!

my webpage :: delta 8 thc carts

delta 8 area 52reply
Kwiecień 17, 2021 at 6:29 pm

Pretty element of content. I just stumbled upon your site
and in accession capital to claim that I get actually enjoyed account your weblog posts.
Anyway I’ll be subscribing on your feeds and even I achievement you get right of entry to persistently quickly.

Also visit my website … delta 8 area 52

cheap tramadolreply
Kwiecień 18, 2021 at 7:59 am

Got tired of Quarantine restrictions and the uncertainty of tomorrow? tramadol online no prescription. Thanks

buy instagram followersreply
Kwiecień 23, 2021 at 6:24 pm

I’m curious to find out what blog platform you’re working with?
I’m having some minor security issues with my latest blog and I would
like to find something more safe. Do you have any recommendations?

best delta 8 cartsreply
Kwiecień 28, 2021 at 10:49 pm

Wow that was strange. I just wrote an extremely long comment but after I clicked submit my comment didn’t appear.
Grrrr… well I’m not writing all that over again. Regardless,
just wanted to say wonderful blog!

P.S. If you have a minute, would love your feedback on my new website
re-design. You can find it by searching for «royal cbd» — no sweat if you can’t.

Keep up the good work!

my site: best delta 8 carts

buy instagram followersreply
Kwiecień 30, 2021 at 6:19 am

I got this site from my buddy who shared with me concerning this site and at the moment
this time I am visiting this web site and reading very informative posts at
this place.

P.S. If you have a minute, would love your feedback on my
new website
re-design. You can find it by searching for «royal cbd» — no
sweat if you can’t.

Keep up the good work!

My blog post :: buy instagram followers

buy instagram followersreply
Kwiecień 30, 2021 at 10:47 pm

It’s very straightforward to find out any matter on web
as compared to textbooks, as I found this article at this web site.

P.S. If you have a minute, would love your feedback on my new website
re-design. You can find it by searching for «royal cbd» — no
sweat if you can’t.

Keep up the good work!

my homepage: buy instagram followers

Knidogorireply
Maj 1, 2021 at 7:08 am

viagra vs cialis vs levitra samples

смотреть игра престоловreply
Maj 2, 2021 at 1:16 am

смотреть игра престолов

игра престолов в хорошем качествеreply
Maj 2, 2021 at 10:07 am

игра престолов в хорошем качестве

игра престолов онлайн в хорошем качествеreply
Maj 2, 2021 at 10:35 am

игра престолов онлайн в хорошем качестве

Игра престоловreply
Maj 2, 2021 at 10:39 am

Игра престолов

Игра престоловreply
Maj 2, 2021 at 10:46 am

Игра престолов

Игра престоловreply
Maj 2, 2021 at 12:09 pm

Игра престолов

игра престолов онлайн в хорошем качествеreply
Maj 2, 2021 at 12:49 pm

игра престолов онлайн в хорошем качестве

игра престолов 8 сезонreply
Maj 3, 2021 at 7:52 am

игра престолов 8 сезон

игра престолов в хорошем качествеreply
Maj 3, 2021 at 9:28 am

игра престолов в хорошем качестве

buy instagram followersreply
Maj 4, 2021 at 5:44 am

Heya! I’m at work browsing your blog from my new iphone! Just wanted to say I love reading through your blog
and look forward to all your posts! Carry on the excellent work!

P.S. If you have a minute, would love your feedback on my new website
re-design. You can find it by searching for «royal cbd» — no sweat if you can’t.

Keep up the good work!

Look at my web blog :: buy instagram followers

Efuqmxreply
Maj 4, 2021 at 9:32 pm

ivermectin coronavirus – stromectol generic ivermectin brand

Vgknpsreply
Maj 5, 2021 at 11:02 am

ivermectin generic cream – stromectol cost ivermectin buy uk

dereply
Maj 6, 2021 at 5:09 am

de

urlreply
Maj 6, 2021 at 5:58 pm

url

gkyywynsekikreply
Maj 7, 2021 at 6:04 pm

http://polllilo21q.blog.fc2.com/blog-entry-1390.html

edureply
Maj 7, 2021 at 6:32 pm

edu

ircgoaxzsgjtreply
Maj 7, 2021 at 6:37 pm

http://polllilo21q.blog.fc2.com/blog-entry-1390.html

fbedjswlspelreply
Maj 7, 2021 at 7:33 pm

http://polllilo21q.blog.fc2.com/blog-entry-1390.html

zzfrldbeduzmreply
Maj 7, 2021 at 8:23 pm

http://polllilo21q.blog.fc2.com/blog-entry-1390.html

owvynvbikenwreply
Maj 7, 2021 at 8:29 pm

http://polllilo21q.blog.fc2.com/blog-entry-1390.html

munxxpqayzpjreply
Maj 7, 2021 at 8:59 pm

http://polllilo21q.blog.fc2.com/blog-entry-1390.html

kdjtywgiwmhereply
Maj 7, 2021 at 9:06 pm

http://polllilo21q.blog.fc2.com/blog-entry-1390.html

ufssqljagdixreply
Maj 7, 2021 at 9:07 pm

http://polllilo21q.blog.fc2.com/blog-entry-1390.html

Cukrklreply
Maj 7, 2021 at 9:58 pm

generic ivermectin for humans – ivermectin 400 mg ivermectin 2ml

morereply
Maj 8, 2021 at 1:01 am

more

fgrirmygwdhpreply
Maj 8, 2021 at 4:05 am

http://polllilo21q.blog.fc2.com/blog-entry-1390.html

bxilahekxasereply
Maj 8, 2021 at 4:10 am

http://polllilo21q.blog.fc2.com/blog-entry-1390.html

ttrpopsehkycreply
Maj 8, 2021 at 4:12 am

http://polllilo21q.blog.fc2.com/blog-entry-1390.html

mgqzqzixvfsbreply
Maj 8, 2021 at 4:25 am

http://polllilo21q.blog.fc2.com/blog-entry-1390.html

hsorjyedosnureply
Maj 8, 2021 at 4:43 am

http://polllilo21q.blog.fc2.com/blog-entry-1390.html

pconffijkucoreply
Maj 8, 2021 at 4:43 am

http://polllilo21q.blog.fc2.com/blog-entry-1390.html

nomhcipnhlzqreply
Maj 8, 2021 at 5:41 am

http://polllilo21q.blog.fc2.com/blog-entry-1390.html

usareply
Maj 8, 2021 at 7:39 am

usa

Zanereply
Maj 8, 2021 at 10:35 am

Awesome blog! Do you have any helpful hints for aspiring writers?
I’m hoping to start my own website soon but I’m a little lost on everything.

Would you propose starting with a free platform like WordPress
or go for a paid option? There are so many choices out there
that I’m totally confused .. Any recommendations?
Appreciate it!

AAjntsnreply
Maj 9, 2021 at 9:02 am

«Зачастую происходит так, что сам объект предлагает крючок для проекции и даже приманивает на нее. Обычно это тот случай, когда объект не осознает суть происходящего: здесь воздействие осуществляется непосредственно на бессознательное проектирующего. Объект проекции не осознает характерную особенность проецируемого на него субъектом, а это приводит к общему следствию, а именно: все проекции вызывают контрпроекции» (CW 8, par. 519; СППИ, пар. 519). http://images.google.com.hk/url?sa=t&url=http://batmanapollo.ru

AAthdfjreply
Maj 9, 2021 at 9:17 am

Существует другой раскол, родственный этому, и даже более коварный — разделение «внутреннего» и «внешнего». Как культура мы настолько склонны преувеличивать это разделение, что альтернатива просто не обсуждается. Мы уделяем большое внимание тому, что «объективно», наблюдаемо другими людьми, в противовес тому, что «субъективно», является субъектом наших «искажений». То, что мироощущение наблюдателя тотально формируется им самим, его сиюминутным состоянием и произвольными фильтрами воспитания, игнорируется. С медитацией легко переоценить внутреннее ценой внешнего, именно поэтому они остаются разделенными. Тем не менее ее можно использовать для пробуждения субъективной жизни в контакте с внешним миром. Тогда вместо того, чтобы оставаться в виде скрытого чулана, внутреннее превращается в огромную вселенную со многими измерениями, соединенную с внешним миром, обогащая, дополняя его смыслом. http://cse.google.com.bd/url?sa=j&source=web&rct=j&url=http://batmanapollo.ru/

edureply
Maj 9, 2021 at 9:31 am

edu

govreply
Maj 9, 2021 at 10:14 am

gov

usareply
Maj 9, 2021 at 12:43 pm

usa

копинг механизмы психологической защитыreply
Maj 9, 2021 at 1:22 pm

копинг механизмы психологической защиты

Bzkaksreply
Maj 10, 2021 at 7:55 am

purchase stromectol – stromectol pill for humans ivermectin lotion for lice

Bedenlyreply
Maj 10, 2021 at 8:26 am

cialis online

sitereply
Maj 10, 2021 at 1:15 pm

site

usareply
Maj 10, 2021 at 2:25 pm

usa

dereply
Maj 10, 2021 at 3:44 pm

de

Ylwsevreply
Maj 11, 2021 at 12:52 pm

stromectol generic name – ivermectin to treat covid stromectol over the counter

sitereply
Maj 11, 2021 at 1:40 pm

site

Njxwohreply
Maj 12, 2021 at 3:48 pm

plavix 75 otc – plavixheart.com medication plavix 75mg

edureply
Maj 13, 2021 at 9:03 am

edu

Скажи ей 2021 смотреть онлайнreply
Maj 13, 2021 at 5:20 pm

Скажи ей 2021 смотреть онлайн

Irkhpareply
Maj 13, 2021 at 6:15 pm

plavix 75 mg price in usa – plavix brand name coupon clopidogrel pill

вариантыreply
Maj 13, 2021 at 10:26 pm

варианты

click for morereply
Maj 13, 2021 at 10:30 pm

click for more

Fqygolreply
Maj 14, 2021 at 7:59 pm

how to skip a period on the pill levlen ed – how to treatment type 1 diabetes erectile dysfunction drug prices comparison

casino utan svensk licensreply
Maj 14, 2021 at 11:58 pm

You could certainly see your enthusiasm in the
work you write. The arena hopes for more passionate writers like you who aren’t afraid to mention how
they believe. Always go after your heart.

Also visit my web blog: casino utan svensk licens

click here to find out morereply
Maj 15, 2021 at 4:23 pm

click here to find out more

продолжениеreply
Maj 15, 2021 at 4:36 pm

продолжение

Hyzqblreply
Maj 15, 2021 at 10:56 pm

ed pills mailed – the best otc ed pills mail order ed pills

Leave a reply